Zgłoś nadużycie

  1. Angel (Gość) 10 lipca 2010, 10:52

    Droga Greczynko, widzę, że jest dla Ciebie nowością fakt, że czytać czasem trzeba inaczej, niż się pisze. U Greków nazywa się to tzatziki i nie doczekało się jeszcze polskiej nazwy. Pisanie "tzatziki" nie świadczy o chęci bycia oryginalnym, ale o szanowaniu zasad ortografii. Homogenizowanego bym też nie dodawała, najlepszy byłby porządny jogurt grecki lub bałkański (minimum 10% tłuszczu). Koperek to jak dla mnie profanacja, sporo czasu spędziłam w Grecji i czegoś takiego nie widziałam, ale być może zależy to od regionu.