Zgłoś nadużycie

  1. czechoslovak (Gość) 7 lutego 2012, 11:27

    Barszcz, jak go zwał ukraiński czy ola ala ukraiński, to cała rodzina zup (z pewnością jedna z większych rodzin pośród zup). Nie ma co upierać się akademicko przy jakiejś klasycznej czy kanonicznej wersji, chociaż poznawczo to bardzo ciekawe.
    Zrobiłem barszcz blisko tego przepisu i był bardzo smaczny. Zasadnicze moje odstępstwa polegały na tym że do bulionu użyłem suszonej naci selera, przy zakwaszaniu dolałem kilka łyżek kwaśnego barszczu z butelki, zabieliłem chudą śmietaną bez mąki i....
    pycha, palce lizać!
    dziękuję za inspirację!