Ostatnio dodane przepisy

  • Pokaż dokładniej:

    Pora dnia:

    • śniadanie
    • lunch
    • obiad
    • podwieczorek
    • kolacje
    • przystawki, zakąski
    • przekąski

    Danie:

    • Afrodyzjaki
    • Chleb / Pieczywo
    • Ciasta
    • Desery
    • Dla dzieci
    • Drób
    • Grzyby
    • Jarskie
    • Makarony
    • Mięsa
    • Owoce morza
    • Pasty
    • Pizza
    • Podroby
    • Przetwory
    • Ryby
    • Sałatki
    • Sosy
    • Surówki
    • Tarty
    • Torty
    • Warzywa i Owoce
    • Wegetariańskie
    • Zapiekanki
    • Zupy

    Region:

    Napój:

    • Herbata
    • Kawa
    • Kompot
    • Soki
    • Koktajle
    • Inne napoje
    • Daktylowo-imbirowe batony z amarantusem i czekoladą.

      Wegańskie słodkości bez pieczenia. Domowe batony to coś czego jeszcze na moim blogu nie było. Przyszedł więc czas i na nie. Szukając inspiracja na rozmaitych stronach nie wiedziałam co wybrać. Zdecydowałam się na opcję zdrową, pełną składników bogatych w wartości odżywcze. Idealne dla osób uczących się, pracujących umysłowo, ale też dla tych, którzy uprawiają sport i potrzebują solidnej dawki energii. Choć dla niektórych skład może brzmieć nieco kosmicznie, zapewniam, że wszystkie składniki nabędziecie w dobrze zaopatrzonych supermarketach, sklepach ze zdrową żywnością, czy chociażby w sieci sklepów Rossmann w dziale z jedzeniem. O tym, że są pełne dobroci chyba pisać nie muszę – pestki dyni, orzechy włoskie, masło orzechowe czy amarantus to niezła dawka witamin, minerów i białka. Daktyle dodają słodyczy, olej kokosowy zwiera całą masę, aby nasze batoniki były batonikami. Czekolada…? Może nie jest konieczna, ale w końcu jest niezłym źródłem magnezu i powoduje, że wydzielają nam się endorfiny, więc nie poskąpiłam jej ani trochę. Dzięki poppingowi z amarantusa batony są chrupkie i jeszcze bardziej odżywcze, a dodatek przypraw, czyli cynamonu i imbiru fajnie podkręca smak i sprawia, że są po prostu niepowtarzalne.

    • Vetebullar (szwedzkie bułki cynamonowo kardamonowe)

      ...A na początek powrotu zapraszam Was na klasykę wśród szwedzkich wypieków - vetebullar - kolejne cynamonowo kardamonowe bułki na blogu. Vetebullar to połączenie dwóch szwedzkich słów: vete - pszenica i bullar - bułka. A ja ostatnio dużo myślę o powrocie do Szwecji w związku z kolejnym moim pomysłem, więc chyba rozumiecie skąd taki wypiek w moim domu.

    • Placek jogurtowo-truskawkowy

      Sezon truskawkowy trwa na dobre, postanowiłam więc zrobić lekki placek z truskawkami na bazie jogurtu. Jest to lekkie ciasto biszkoptowe, plus jogurtowa pianka z truskawkami i galaretka na ...

    • Granola z czerwonej soczewicy z płatkami owsianymi i żurawiną

      ...Dlatego dziś zachęcam Was do jedzenie śniadań. Mogą być wytrawne – jak chociażby tofucznica czy hummus z dodatkami i pieczywem. Może być jakaś sałatka lub omlet z mąki z ciecierzycy. Jeżeli wolicie słodkie opcje to ich również jest sporo. Poczynając od naleśników, przez tosty z masłem orzechowym lub migdałowym i bananami lub dżemem, po gofry. Można też przygotować smoothie z owoców i warzyw lub koktajle na bazie mleka roślinnego. Ja lubię sięgnąć po owsiankę lub jaglankę, pudding z nasion chia lub tapioki. Ze świeżymi owocami już samym wyglądem nastrajają do podboju świata. Inną opcją jest granola. Najlepiej z niesłodzonym mlekiem lub jogurtem sojowym. Jeżeli skusicie się i przygotujecie taką domową, satysfakcja będzie jeszcze większa. Zjecie coś naprawdę pysznego i wartościowego. Ostrzegam jednak, że ona uzależnia i sklepowe granole smakują w porównaniu z taką dość podle. Może Wam się wydać, że użycie czerwonej soczewicy w granoli to jakieś szaleństwo. Nic bardziej mylnego. Soczewica jest odżywcza, stanowi doskonałe źródła białka, minerałów i witamin. Okazuje się, że w wersji na słodko sprawdza się w 100%. Granola jest pyszna i chrupiąca. Po porostu – jak należy.

    • AGUA FRESCA

      Do tej pory musiałam chyba żyć w jakiejś jaskini. Jeśli jakiś tydzień temu ktoś powiedział by mi o czymś takim jak Agua Fresca pewnie otworzyła bym szeroko oczy ze zdzwinienia. Pewnego popołudnia przeglądając Pinterest w poszukiwaniu jakichś letnich orzeźwiających bezalkoholowych drinków na lato, natknęłam się na coś zwanego “Agua Fresca”. Okazało się że jest to bardzo lekki orzeźwiajacy drink bez alkoholu, idealny na lato pochodzący z Meksyku. Robi się go poprzez zblendowanie wody z jakimś owocem, cukrem oraz sokiem z limonki. Na moje szczęście w lodówce zalegał arbuz którego nie wiem po co kupiłam, nie lubię ich nawet jeść samych, głównie przez pierdylion pestek które trzeba wydłubywać więc cała przyjemność znika. Pomyślałam więc że jeśli zblenduję arbuza i odcisnę sok na sitku, pestki zostaną. Mogę więc oficjalnie stwierdzić że to lato należy do Agua Fresca!

    • Pudding chia na śniadanie

      chwalilam sie ostatnio na moim instagramie co maialm na sniadanie ostatnio.. i byl to pudding z nasion chia.. bardzo pyszny, lekki, slodki za sprawa miodu..zapraszam!!

    • Ciecierzycnica, czyli wegańska „jajecznica” z ciecierzycy. A może cieciornica?

      Cóż to za dziwne słowotwórstwo…? Ciężko wymówić prawda? Nie wymyśliłam jednak nic lepszego, więc łamcie sobie języki, a jak ktoś zaproponuje mi bardziej adekwatną nazwę to chętnie skorzystam. Kiedy po raz pierwszy ujrzałam danie „scrambled chickpeas” w książce mojej ulubionej Isy Ch. Moskowitz – „Isa does it”, wiedziałam, że muszę je przyrządzić. Oczywiście trochę zmodyfikowałam przepis zmieniając nieco kolejność niektórych czynności, dodając niezastąpioną w tego typu recepturach czarną sól. Stanęłam też przed poważnym dylematem… Jakby ją tu nazwać po polsku, aby nawiązać do dania wzorcowego. Niestety jajecznica określana jest w naszym języku jednym słowem, więc nie wybrniemy tu tak sprytnie jak Anglosasi. Musimy pobawić się w słowotwórstwo lub stworzyć kilkuwyrazową nazwę, a to ostatnie wydaje mi się złym pomysłem… Ostatecznie wyszła mi „ciecierzycnica”, czyli twór, na którym niejeden obcokrajowiec, a może i osoba dobrze władająca polskim połamałaby sobie jęzor. Choć nie o nazwę tu chodzi, a o danie. Potrawę, którą możecie z powodzeniem zaproponować na późne siadanie lub brunch z ulubioną z osób. Jest naprawdę pyszne i ze świeżym pieczywem na zakwasie oraz bukietem warzyw stanowi idealne sobotnie śniadanie.

    • Sernik na zimno z rabarbarem

      z resztek rabarbaru ciasto na zimno tym razem... robilam je jakis czas temu, ale powiem Wam ze tak pysznego ciacha na zimno to dawno nie jadlam... a jak wyglada..ocencie sami:)

    • Ciasto ucierane z owocami

      na niedziele kawalek ciasta nalezy sie.. ...kazdemu:) upieklam ciasto ze znanego bloga kulinarnego..zmienilam proporcje, namieszalam w skladnikach i wyszla blacha pysznego ciasta ucieranego z owocami.Polecam:)

    • SYROP RABARBAROWO-MALINOWY + RABARBAROWY FIZZ (drink bezalkoholowy)

      Rabarbar. Wciąż czuję zapach unoszący się z kuchni mojej Mamy kiedy piekła cudowny placek z rabarbarem z wierzchu posypany cukrem pudrem. Jako dziecko biegałam do ogródka i zrywałam świeży rabarbar który później zajadałam maczany w cukrze – to były czasy! Dziś gdy jestem tak daleko od domu i tęsknota za Mamą dopadnia Mnie w najmniej oczekiwanym momencie (a zdarza się to bardzo często i zazwyczaj nie pozostaje mi nic innego jak usiąść i poryczeć trochę :)) chciałam stworzyć coś co pomoże mi przywrócić wspomnienia z czasów kiedy byłam małą dziewczynką – dzięki temu sercem jestem bliżej domu! I tutaj właśnie rabarbar przychodzi z ratunkiem :)

    • Ziemniaki faszerowane pastą z ciecierzycy

      Czas przygotowania 55 min

    • tort kokosowo-truskawkowy…

      przepyszny!!!

    • Rabarbarowy krem z nerkowców - Rhubarb Curd

      Rhubarb curd, czyli rabarbarowy krem na angielską modłę...Fruit curd to owocowy krem używany do deserów, jako nadzienie do tortów, tart i ciast. Najbardziej popularny jest ten wykonany z owoców cytrusowych, a wśród nich prym wiodą cytryny. Lemon curd to niemal narodowy, brytyjski przysmak, a gotowiec ze słoika można kupić w każdym supermarkecie na Wyspach. Podstawowym składnikiem każdego curd jest żółtko jaja kurzego, ale jako doświadczona weganka, wiem, że znowu ktoś się pomylił… Przecież to oczywiste, że najlepszy tego typu krem robi się z … nerkowców. Lemon curd miałam przyjemność przygotowywać tylko raz w życiu. Mniej więcej przed rokiem z okazji imprezy organizowanej w Poznaniu przez Vegan Hooligan Crew – „Słodkiej Mikstury”. Od tego czasu powtarzałam sobie, że koniecznie musi pojawić się na blogu, bo jest cudowny. Czas mijał, pomysłów nie brakowało i nie udało się opublikować posta z roślinną alternatywą dla słynnego lemon curd. Jak znam siebie jeszcze nadrobię zaległości, w końcu co się odwlecze to nie uciecze…Tymczasem znowu „marnowałam czas” przeglądając strony z przepisami moich ulubionych kucharzy. U Rachel Khoo natknęłam się na rhubarb curd, czyli krem rabarbarowy. Oczywiście na wskroś niewegański. Wykorzystałam swoje doświadczenia z kremem cytrynowym i stworzyłam takie cudo. Musiałam się pośpieszyć, w końcu sezon na rabarbar nie taki długi, a bardzo zależało mi, aby trafił do Was. Wegański rabarbarowy curd jest taaaaki dobry. Na początek zdobiłam i nadziewałam nim ciasta, później ukradkiem wyjadłam łyżeczką prosto ze słoika, rozpływając się w jego smaku i konsystencji. Zanim przystąpicie do przygotowania tego pysznego kremu podzielę się z Wami kilkoma radami. Możecie przygotować go dokładnie tak jak ja, ale nie ma przymusu. Jeżeli nie dysponujcie sprzętem takim jak Vitamix, możecie przygotować go mieląc nerkowce z młynku do kawy lub w blenderze z ostrzem typu S. Ta ostatnia opcja wymagać może wcześniejszego namoczenia nerkowców w wodzie. Orzechy zalewamy wodą, odstawiamy na 4-6 godzin, odsączamy i są gotowe do użycia. Nie musicie również słodzić syropem z agawy. Z powodzeniem możecie zastąpić go cukrem lub innym słodem. Jednak jeżeli nie jest on w płynie, krem może wymagać dodania odrobiny dodatkowej wody, poza tą, którą umieściłam w przepisie. ( 1/4 -1/2 szklanki wody).

    • Botwinka z domową śmietanką ryżową

      Z botwinką jest chyba podobnie, jak z oliwkami czy kaparami. Albo się ją kocha, albo nienawidzi. Znam chyba taką samą ilość fanów, jak i przeciwników tej wiosennej zupki. Dla jednych to comfort food – smak dzieciństwa, kuchni mamy, taty, babci czy innego bliskiego. Dla innych przedszkolny koszmar. Ja sama botwinkę poznałam późno. Nie pamiętam, aby jakakolwiek instytucja próbowała mnie nią karmić. Tym bardziej nie pojawiała się u mnie w domu. Moja babcia jej nie lubi, więc siłą rzeczy mama też jej nie robi. Nie wiem do końca jak smakuje ta oryginalna, ale kombinuję sobie różne roślinne opcje sama i nie mogę napisać, aby kiedykolwiek nie wyszła mi czy nie smakowała.

    • Pomidorowa zapiekanka z bakłażanem

      ...Póki co, zapiekankę bakłażanową pakuję sobie na lunch do pracy, dzieci wciąż zainteresowane czym innym. Tyle warzyw w jednym miejscu? Ja takie smaki uwielbiam. Polecam gorąco!

    • Ciasto drożdżowe z truskawkami - bez wyrabiania

      Smaczne drożdżowe ciasto z owocami idealne dla osób, które zaczynają przygodę z drożdżami. Albo dla osób zabieganych, które nie mają czasu na wyrabianie ;) Ciasto praktycznie robi się samo, wystarczy włożyć składniki do miski, odstawić na 2 godziny, wymieszać i upiec. Jest cięższe od tradycyjnie wyrabianych ciast, zawiera też dużo więcej drożdży - no ale coś za coś :) Na drugi dzień po upieczeniu nadal pozostaje miękkie i świeże. przepis znalazłam u Aguzji

    • Ciasto jogurtowe z rabarbarem i morelami

      Sądzę, że ciasta jogurtowego nie muszę przedstawiać nikomu, to klasyk nad klasykami, szczególnie w sezonie letnim, kiedy pełno jest owoców, które można wysypać na jego wierzch - choć smakuje równie dobrze bez owocowej pierzynki. Ja wybrałam połączenie moreli i rabarbaru, bo to one akurat wpadły mi w ręce, co dało świetne połączenie kwaskowatości ze słodyczą, ale można ciasto wypełnić czymkolwiek - byle miało ręce i nogi.

    • Jajko zapiekane w awokado

      ...Dla mnie jajko zapiekane w awokado to synonim, niespiesznego poranka, wolnej chwili dla siebie i Trójki za plecami. Jeśli więc znajdziecie chwilę, przygotujcie sobie to proste acz - jak dla mnie luksusowe śniadanie. Bo luksusem jest dziś się nie spieszyć, prawda? Ja przygotowuję je w wersji najprostszej, bez dodatków w postaci boczku, czy pomidorków. Jeżli akurat jest dostępne, lubię dodać do niego pesto, pieczarki i posypać parmezanem. Pomidory tylko w sezonie, ale wtedy całość smakuje wybornie...

    • PODPŁOMYKI ZE ŚWIEŻĄ SALSĄ POMIDOROWĄ Z DODATKIEM MIĘTY

      To mój pierwszy udział w Wypiekaniu na Śniadanie i jestem zachwycona. Już od dawna miałam w planach upieczenie podpłomyków i cieszę się, że nadarzyła się okazja upiec je w większym gronie. Cieniutki, rustykalny placek z bardzo lekkim nadzieniem zdecydowanie będę wypiekała częściej:)

    • Bułeczki pszenno-owsiane

      Już za chwileczkę, już za momencik, ostatni majowy weekend! Może zdecydujecie się, aby powitać go w sobotni poranek pysznymi bułeczkami domowej roboty? Dla nich warto nawet wstać wcześniej! Na czas wyrastania ciasta można się przecież położyć z powrotem ;)

    • AIOLI w 3 minuty

      Alioli Przepis mojego nauczyciela od hiszpańskiego

    • ZIELONA MOC pyszny i zdrowy koktajl ze szpinakiem, chrupiącymi pufingowanymi truskawkami i sezamem

      Wspaniały pomysł na pyszny, orzeźwiający koktajl pełen zielonej mocy, będący prawdziwą bombą witaminową bez cienia zbędnych pustych kalorii i sztucznych dodatków. Naturalnie słodki, gęsty i pożywny, a do tego świetnie prezentujący się koktajl może stać się jednym z pięciu wskazanych posiłków podczas dnia. Koktajl jest też doskonały dla dzieci, które zazwyczaj stronią od warzyw i owoców. Dzięki jego ciekawej formie, świetnemu kolorowi i słodkiemu smakowi można do dziecięcego menu przemycić nawet szpinak! Oprócz świeżych składników bardzo ciekawym dodatkiem są puffingowane* truskawki, które nie tylko dodają oryginalności, pysznego smaku, porcji dodatkowych naturalnych witamin i pięknie prezentują się jako ozdoba, ale także świetnie przełamują konsystencję koktajlu, stając się zaskakującą, przyjemnie chrupiącą, słodką witaminową niespodzianką.

      Czas przygotowania 10 min

    • PIECZEŃ Z KASZY GRYCZANEJ I SOCZEWICY z SOSEM ORZECHOWYM

      To jest jeden z takich przepisów po których nie spodziewała bym się że będzie smakować tak wybornie! Kaszę uwielbiam i mogę ją jeść praktycznie codziennie ale nigdy w życiu nie pomyślała bym że zmielona kasza z dodatkiem warzyw może spokojnie zastąpić mi mięsną wersję pieczeni i smakować przy tym o niebo lepiej! A sos orzechowy jest po prostu fantastyczny! Z pieczenią smakuje świetnie (sama pieczeń jest trochę sucha)!

    • ZUPA KREM Z KAPUSTY KISZONEJ

      - NIE UWIERZYCIE! TO JEST SUPER :) Ostatnio, jak nigdy, mam ochotę na kiszoną kapustę. Nie lubię kapuśniaku, nie lubię bigosu, ale surową kapustę w ostatnich dniach mogę jeść garściami - nie wiem, co się stało, rodziny z pewnością nie powiększam ;) Dostałam od wspaniałej dietetyczki Ilony Cicheckiej pomysły na różne jadłospisy i był tam przepis na ów krem. Aż się zdziwiłam i do niej zadzwoniłam, zapytać, czy go robiła i czy jest dobry i jak to w ogóle możliwe, że krem z kapuchy kiszonej?! Nigdy o czymś takim nie słyszałam. Uspokoiła, że dobry i że robiła. Postanowiłam koniecznie spróbować w tym celu w GalMoku nabyłam ponad pól kilo kapusty kiszonej z przyprawami. Przepis udoskonaliłam ziemniakami, żeby było bardziej kremowo :) Ale osoby stroniące od tego warzywa, zapewniam, że w oryginalnym przepisie ich nie ma.

    • Pizza Marghe

      Smaczna pizza na cienkim, chrupiącym spodzie. Prosty przepis, dość szybkie przygotowanie - same zalety :) przepis na ciasto do pizzy autorstwa Marghe znalazłam na forum cincin przepis na sos pochodzi z książki Gordona Ramsay'a "Łatwe gotowanie"

    • Sernik z oreo

      Pozycja obowiązkowa na nadchodzące tygodnie - niezawodny kremowy sernik, tym razem, pełen ciasteczek oreo. Podany z pierwszymi, wiosennymi truskawkami. Niebo w gębie, polecam! :) źródło inspiracji: mojewypieki.com

    • POMYSŁY NA MIĘSNE GOTOWCE DO ZAMROŻENIA

      Jak już wspominałam, czasami dobrze mieć na podorędziu jakieś szybkie rozwiązanie obiadowe. Zwykle trzymałam po prostu w zamrażarce mięso, ryby, drób, od czasu do czasu mrożę dla Loczka chilli con carne. Potrzeba matką wynalazku, jak to mówią, właśnie dla Loczka, na czas naszego urlopu, przygotowałam całą szufladę surowego, zamarynowanego lub przygotowanego do smażenia/pieczenia mięsa bardzo prostego w późniejszej obsłudze: 1. zamrożone chilli con carne (jedyne danie, które było gotowe) 2. zamrożone zamarynowane żeberka wieprzowe 3. zamrożone hamburgery 4. zamrożone polędwiczki wieprzowe... Wszystko elegancko zapakowane w torebki do mrożenia. Każdy hamburger osobno, żeby łatwo było wyjąć i usmażyć. Pozostałe mięso w porcjach dwuosobowych. Sama zaczęłam tak robić dla nas, bo nie zawsze mam czas, żeby stać dłużej i coś gotować. Często też do marynat wrzucam to, co ma pod ręką. Kupiłam mojo na Kanarach - dodaję mojo. Kupiłam na bazarze czerwoną czubricę - dodaję czubricę.

    • Tort (chlebek) bananowy z kremem z masła orzechowego i mascarpone

      Bananowa słodycz i pochodząca z ziemnych orzeszków połączonych z solą morską słoność współgrają ze sobą wyjątkowo dobrze, dając oszałamiający dla kubków smakowych efekt. Niewątpliwie będzie to dla mnie jeden ze smaków niezapomnianych. I taki, z którego jestem naprawdę dumna.

    • Tarta z liśćmi botwiny

      Bardzo smaczna i prosta w obsłudze tarta. :-)

    • ROZBRATEL W CZERWONYM WINIE Z WARZYWAMI

      Nie wiem jak Wy, ale ja bym o tej porze roku mogła przejść na wegetarianizm :) Szparagi, młoda kapusta, ziemniaki, wreszcie (!) jadalne pomidory, kalafior, brokuły - jest w czym wybierać, do tego świeże owoce - po prostu raj! Unikam nabiału, więc chłodnik niestety odpada. Botwinka - tak, ale z mikroskopijną ilością śmietany. Za to chłodnik z awokado i ogórka bez jogurtu? Czemu nie? Tylko Wężowi lub gościom ostatnio gotuję mięso. Co nie oznacza, że na zawsze mam zamiar przejśc na wegetarianizm. O nie, dobrym stekiem nigdy nie pogardzę. Mój brat Alan, kiedyś strzelił mi niezłego focha, kiedy podczas kolacji nie zaserwowałam porządnego kawałka krowy na talerzu i poszedł na dół zjeść kebab w Efezie. Wyobrażacie sobie chyba, jak się poczułam? Bezczelność! ;) Od tamtej pory, kiedy Alan nas odwiedza zawsze serwuję porządny kawał mięcha. I nawet kuszę go czasami "przyjedź, dawno Cię nie było, tym razem zrobię Ci stek" :D Tym razem kupiłam na bazarze ładny kawałek wołowiny i postanowiłam go udusić w czerwonym winie. Jak zwykle super szybkie danie. Prawie samo się zrobiło.

    • Delikatny łosoś z rusztu z feerią grillowanych warzyw

      Delikatny łosoś z rusztu z feerią grillowanych warzyw

      Czas przygotowania 45 min

    • Ostry dip z Tabasco

      Czas przygotowania 60 min

    • Babka z majonezem

      Pewnie szokuje was nieco dodatek majonezu. Ale zapewniam, że babka jest bardzo dobra i co najważniejsze prosta i szybka w przygotowaniu. Jeśli macie w lodówce majonez, któremu mija właśnie ...

    • Tabbouleh z quinoa, brokułami i miętowym pesto

      Lubię takie połączenia. Najczęściej z kaszą lub ryżem. Do tego warzywa, idealnie, jeśli - sezonowe i świeże zioła. Dużo ziaren i orzechów. Lekko, zdrowo. Zajadają się nawet dzieci. A i sałaty nie trzeba dodatkowo przygotowywać. Jako dodatek lub danie główne. Polecam gorąco!

    • Ciasto budyniowe z rabarbarem

      Wilgotne, kwaskowate i doskonale wiosenne. Sądzę, że tego klasyka nie trzeba nikomu przedstawiać i każdy miał już z nim swoje przygody. Dla mnie to pierwszy raz. Ale na pewno nie ostatni. Póki sezon w pełni!

    • ZUPA Z CZERWONEJ SOCZEWICY Z WĘDZONĄ PAPRYKĄ

      Odkąd dostałam do zrecenzowania maszynę do zup od Morphy Richards używam jej bardzo często. Przynajmniej kilka razy w tygodniu na moim planie ląduje jakaś zupa. Nie tylko ułatwia mi on życie ale też oszczędza czas – nie muszę niczego mieszać. Ta zupa krążyła mi po głowie już jakiś czas i koniecznie chciałam pozbyć się czerwonej soczewicy która zalegała mi w szafce. Więc….jeśli zdecydujecie się na wypróbowanie przepisu w maszynie do zup i po opcji “SMOOTH” (gładka) wciąż nie jest tak gładka jakbyście chcieli polecam po ugotowaniu użycie opcji “BLEND”. Dla tych którzy nie są szczęśliwymi posiadaczami maszyny – zachęcam do zakupu (tylko jeśli często byście jej użyawli) lub ugotujcie zupę metodami tradycyjnymi a później zblendujcie na gładko przy użyciu ręcznego blendera.

    • Frangipane z rabarbarem

      Spodobał mi się pomysł, by połączyć tak kontrastowe smaki jak słodycz migdałowej masy i kwaśność rabarbaru. Całość zyskuje przez to na lekkości i delikatności. Polecam spróbować. Dobrego wiosennego weekendu, Kochani!

    • Sodziaki z jabłkami

      5/5 (1 głos)

      Bardzo proste i smaczne puszyste placuszki. Można je zrobić z dowolnymi owocami (u mnie były to jabłka). Szybko się je przygotowuje, jeszcze szybciej zjada ;) przepis - Z cukrem pudrem

    • Wiosenna tarta z wędzonym pstrągiem i nasionami chia

      O tej porze roku targ jest moim ulubionym miejscem zakupów. Z każdym dniem przybywa nowalijek, a ceny spadają. Robiąc zakupy, myślę, że mogłabym kupić mniej, ale przyznaję, że ciężko mi się oprzeć temu co daje wiosna. Nic nie smakuje tak jak pierwsze ziemniaki, młoda kapusta, marchew, szparagi... Z tych wiosennych warzyw powstała dzisiejsza tarta. Prosta, wiosenna i zdrowa. Ostatnio bardzo polubiłam nasiona chia i dodaję je do wielu rzeczy. Kruche ciasto na tartę z nimi jest teraz moim faworytem. Nasiona znajdują się też w nadzieniu lekko je zagęszczając. A do tego wiosenne smaki: ziemniaki, kapusta, koper...

    • Pancakes, czyli amerykańskie naleśniki

      Niezawodne na weekendowe śniadanie. Świetne na podwieczorek lub deser, a nawet na letni obiad. Wystarczy polać je syropem klonowym lub płynnym miodem albo też przyozdobić kleksem gęstego jogurtu i posypać świeżymi, sezonowymi truskawkami. U nas już powoli pojawiają się polskie truskawki, niebawem w pysznych owocach będzie można przebierać, więc będzie z czym zajadać te pyszne placuszki :)

    • Zupa z pokrzyw

      Pokrzywy w maju są najlepsze :-)

    • Ambasador

      Ciasto, które z pewnością można podać na każdej większej uroczystości lub w święta. Wielkość blaszki to 24cm x 42 cm.

    • BEZY CYNAMONOWO-CZEKOLADOWE

      Maj nas nie rozpieszcza szczególnie dzisiaj pogoda spłatała figla. Po wczorajszym ciepłym dniu dzisiaj przyszło niespodziewanie ochłodzenie. Dla poprawy nastroju proponuję pyszne, pachnące cynamonem i czekoladą bezy. Z ulubionymi owocami i bitą śmietaną tworzą trio idealne:).