Kuchnie świata

  • Pokaż dokładniej:

    Pora dnia:

    • śniadanie
    • lunch
    • obiad
    • podwieczorek
    • kolacje
    • przystawki, zakąski
    • przekąski

    Danie:

    • Afrodyzjaki
    • Chleb / Pieczywo
    • Ciasta
    • Desery
    • Dla dzieci
    • Drób
    • Grzyby
    • Jarskie
    • Makarony
    • Mięsa
    • Owoce morza
    • Pasty
    • Pizza
    • Podroby
    • Przetwory
    • Ryby
    • Sałatki
    • Sosy
    • Surówki
    • Tarty
    • Torty
    • Warzywa i Owoce
    • Wegetariańskie
    • Zapiekanki
    • Zupy

    Region:

    Napój:

    • Herbata
    • Kawa
    • Kompot
    • Soki
    • Koktajle
    • Inne napoje
    • jajka z curry i cebulką...

      Czas przygotowania 15 min

    • Tort na Dzień Babci i Dziadka

      Z okazji Dnia Babci i Dziadka upiekłam lekki tort z bitą śmietaną i serkiem mascarpone. Tort został przygotowany specjalnie na tą okazję. Z tej okazji chciałabym złożyć wszystkim Babciom i Dziadkom najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrowia i radości, szczególnie z wnuków :-)

      Czas przygotowania 120 min

    • Surówka z porów z jabłkiem

      Najprostsza i najlepsza.

    • Aksamitne curry rybne z serkiem kremowym

      Czas przygotowania 50 min

    • Paprykarz węgierski

      Paprykarz występuje przede wszystkim w wersjach z mięsem: wołowiną, kurczakiem. Mój jest daniem jednogarnkowym z kiełbasą i ziemniakami.

    • Chleb gryczano-jaglany

      Chlebek jest miękki, wilgotny, nie kruszy się. W niektórych przepisach jest kasza gryczana niepalona, ja użyłam kaszy palonej, jest bardziej wyrazista w smaku.

    • Kurczak w porach z curry

      Bardzo szybkie danie i oryginalne w smaku. Zdążysz je zrobić w czasie, kiedy gotuje się ryż. Izaa, dziękuję za przepis. http://izaa.przepisy.net/piersi-kurczaka-w-porach/

    • Strudel

      Strudel wg. przepisu mojej pra babci :)

      Czas przygotowania 105 min

    • Chińskie bułeczki na parze BAOZI

      Chińskie bułeczki na parze BAOZI to nic innego jak “kluski gotowane na parze, charakterystyczne dla kuchni chińskich, ale jadane także w Malezji i Singapurze. Popularne w restauracjach chińskich na całym świecie. Wywodzą się z północnych regionów Chin. Baozi w dialektach północnych oznacza bułeczkę” (źródło Wikipedia). Przygotowałam dzisiaj wersję z mięsem, ale bułeczki nadziewa się również pastą fasolową, pastą z nasion lotosu. Spolszczyłam nieco przepis, gdyż w wększości przepisów do mięsa dodaje się kapustę, sporo świeżego imbiru i przyprawę pięć smaków. Próbowałam już tego zestawienia i nie za bardzo nam smakowało. Postanowiłam zmierzyć się z tematem raz jeszcze i przygotowałam własną wersję chińskich bułeczek. Takie smakują nam o wiele bardziej. Bułeczki świetnie się prezentują podane w specjalnym bambusowym koszyku do gotowania na parze, który nabyłam w sklepie Kuchnie świata. Wyszło pysznie!.

    • Sernik krakowski

      Sernik krakowski to najpopularniejszy, tradycyjny polski sernik. Urokliwa kratka z ciasta kruchego jest jego nieodzownym elementem. To nie jest sernik z gatunku tych puszystych, które są ostatnio bardzo popularne. Sernik krakowski ma konsystencję dość zwartą, smakuje dobrym twarogiem dlatego warto, aby właśnie twaróg był najwyższej jakości. Jeżeli użyjecie twarogu z wiaderka i jest na opakowaniu napisane, aby zmniejszyć ilość masła to dodajcie go mniej (100 g). Nie dodaję do niego bakalii, gdyż za nimi w serniku nie przepadam, ale śmiało możecie je dosypać...

    • Stollen z makiem i pomarańczami

      ...W tym roku w zwiążku z wyjazdem, na początek sezonu zrobiłam tradycyjne, niemieckie, świąteczne ciasto stollen. Bardzo je lubię, bo ma intensywny smak, jest wilgotne i ciężkie i dobrze się przechowuje. Można je upiec kilka dni wcześniej i przechowywać zawinięte w papier do pieczenia. Dobre jest też do obdarowania nim kogoś w prezencie. Z tego przepisu wychodzi bardzo duże ciasto. Można również je upiec z połowy składników, ale nie zmniejszałabym ilości marcepanu...

    • Boeuf bourguignon

      Kiedy na dworze jest zimno, a zmrok zapada szybko, z przyjemnością wracam do klasycznych, francuskich mięsnych dań. Lubię je przygotowywać, a najbardziej lubię ten czas, kiedy żeliwny garnek siedzi w piekarniku albo na kuchence, a zapachy rozchodzą się po domu. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie domowe zapachy są bardzo ważne. To trochę jak czas oczekiwania przed podróżą. Świadomość, że coś przyjemnego już niedługo nastąpi, jest równie przyjemna jak chwila, kiedy to już się stanie. Kiedy robiłam ten boeuf bourguignon, w domu pachniało tak niesamowicie, że stwierdziłam, że warto to danie zrobić dla samego zapachu ;-) A tak poważnie, boeuf bourguignon z dzisiejszego przepisu, to chyba jedno z najlepszych boeuf bourguignon jakie zrobiłam. Można je przyrządzić wcześniej i podgrzać tuż przed podaniem. Podgrzewanie dobrze mu zresztą robi - zupełnie jak bigosowi ;-) Nie jest to danie pracochłonne, ale wymaga czasu. Najtrudniejsze jest w nim obieranie małych cebulek, a reszta to już sama przyjemność. W boeuf bourguignon ważna jest jakość mięsa (ja kupuję mieso, a w tym przypadku wołowinę do duszenia u zaufanego sprzedawcy - budka 114 pod halą Mirowską ;-)) i francuskie wino. Nie wiem dokładnie na czym to polega, ale nigdy dobre boeuf burgignon nie wychodzi mi z włoskim, hiszpańskim, czy innym winem. Najczęściej używam win z Burgundii (Pinot Noir) lub z regionu Bordeaux (Merlot, Cabernet sauvignon). W tym przepisie, w porównaniu z innymi, wino do marynaty trzeba wcześniej zagotować, żeby odparował alkohol. Nie wiem, czy to jest tajemnica tego przepisu, ale danie wychodzi doskonałe.

    • Beetroot curry (Curry z burakiem)

      ...Takie curry to superpomysł na utylizację resztek ryżu, dyni czy kaszy, z którymi je podamy lub zapakujemy do pudełka. I choć nie jestem zwolennikiem kupowania warzyw już poszatkowanych, pokrojonych, czy wstępnie przygotowanych – to robię wyjątek dla ugotowanych buraków bio. (Oszczędzają czas, kiedy trzeba). Zapakowane próżniowo mogą poleżeć w lodówce, czekając na stosowny moment. Niniejszy przepis jest inspirowany przepisem z listopadowego wydania Delicious. Autorzy użyli do niego kurczaka i szpinaku, które ja zastępuję cieciorką i/lub kalafiorem i/lub dynią oraz jarmużem. To idealne danie na ten jesienny czas. Polecam!

    • Bułki weneckie

      Praktycznie w każdej weneckiej piekarni można kupić zawijane bułeczki rosette. Lubię je, bo mają wilgotny miąższ i chrupiącą skórkę... i ładnie wyglądają ;-) W tym roku po pobycie tam, postanowiłam upiec je sama w domu. Przyznaję, że byłam mocno zaskoczona, że mają w swoim składzie smalec. Nie wiem, jak podeszłabym do tego przepisu, gdybym ich wcześniej nie jadła. Ale jadłam, wręcz zajadałam się nimi, więc je upiekłam i jestem z tego bardzo zadowolona. Bułeczki potrzebują wcześniejszego przygotowania bigi,która musi postać w temperaturze pokojowej od 6 do 24 godzin. Musicie uwzględnić to w swoich planach, jeżeli planujecie je upiec któregoś dnia na śniadanie. A biga, to nic trudnego. To wymieszana mąka z wodą i małą ilością drożdży, która potrzebuje kilka godzin na przefermentowanie. Z przepisu otrzymamy 12-14 bułeczek, które bardzo dobrze się mrożą.

    • Croissanty Laurent'a Duchêne

      W Paryżu co roku odbywa się konkurs na najlepsze croissanty. Zwycięzca oprócz zaszczytnego tytułu, renomy i popularności, zdobywa również zaszczyt dostarczania rogalików do Pałacu Elizejskiego przez cały rok. W tym roku konkurs wygrał Laurent Duchêne i jego cukiernio piekarnia. Przed podróżą do Paryżą zawsze sprawdzam, kto jest zwycięzcą, żeby na miejscu pójść i ich spróbować. Tak też zrobiłam ostatnim razem. Laurent Duchêne był dla mnie odkryciem. Nie słyszałam nic wcześniej o nim, nie znałam jego wyrobów. Poszłam tam z ciekawością, a wróciłam zakochana i z nową książką w torbie. O jego cukierni opowiem Wam w kolejnym poście, a dzisiaj zapraszam po przepis na zwycięskie croissanty. To nie były moje pierwsze upieczone w domu croissanty, ale po ich spróbowaniu powiedziałam bingo, to jest właśnie to. Konsystencja, zapach, struktura, smak... wszystko jest w nich idealne. Ciasto robię wieczorem, a formuję je na drugi dzień rano. Dzięki temu nie potrzeba zrywać się o świcie, żeby rano zjeść ciepłego, idealnego croissanta. Ważne jest w ich robieniu przestrzeganie czasu chłodzenia i pewna precyzja. I co jest równie ważne - jakość masła. Od jego jakości zależy naprawdę bardzo dużo. Ja do ich robienia używam masła bretońskiego albo fińskiego, ale może być też inne. Najważniejsze, żeby było dobrej jakośći, nie kruszyło się i nie zawierało wody. Dzisiaj mam dla Was przepis na croissanty krok po kroku, bo przepisów z wykorzystaniem tego ciasta, będzie na blogu jeszcze trochę ;-)...

    • Muffiny z jagodami z kruszonką migdałową

      Muffinki mają dużo zalet. Są proste do zrobienia, łatwo je wziąć ze sobą albo kogoś nimi obdarować i praktycznie mają nieograniczone możliwości smakowe. Czasami robię wytrawne muffinki na piknik lub na drogę, ale najczęściej piekę te wytrawne. Któregoś dnia, szukając czegoś w zamrażarce, znalazłam spore zapasy tegorocznych leśnych jagód i wiedziałam już co zrobię na deser. Muffinki z jagodami to dla mnie najbardziej klasyczna wersja tych wypieków. Te z dzisiejszego przepisu mają dodatek kruszonki migdałowej, która tworzy świetny, chrupiący kontrapunkt dla miękkiego ciasta. Zamiast jagód można użyć żurawin lub borówek (brusznic). Jeżeli użyjecie dużych żurawin (amerykańskich) to lepiej przekroić je na pół. Można oczywiście użyć innych owoców lub posypać ciasto posiekanymi orzechami włoskimi lub pekan. Możecie też dodać suszone owoce, takie jak moroszka, żurawiny, wiśnie, jagody, rodzynki, ale wtedy lepiej je wmieszać do ciasta, a nie posypywać nimi wierzch. Do ciasta można dodać też skórkę startą z 1/2 cytryny i 1 łyżkę maku i otrzymamy zupełnie inny wypiek. Albo czekoladę pokrojoną w 1/2 cm kostkę. Ten przepis można potraktować jako bazę i ostateczny smak muffinek zależeć będzie tylko od Was.

    • Marynowana feta

      Dzisiaj mam dla Was przepis Sabriny Ghayour na marynowaną fetę. Zrobiłam to danie pierwszy raz jakiś czas temu i od tamtej pory było kilka powtórek. W letnie wieczory był to nasz częsty dodatek do kolacji, marynowana feta jeździła też z nami na pikniki i częstowałam nią znajomych. Teraz jak kupię dobrą bagietkę, to zaraz pędzę do mojego ulubionego sklepiku z serami i oliwkami, żeby kupić fetę i ją zamarynować, bo to danie z chlebem jest idealne. Wykorzystuję ją też jako dodatek do sałatek. Moje ulubione połączenie to pieczone buraki i marynowana feta lub pomidory (teraz to tylko te malutkie na gałązkach) albo rzodkiewki z jej dodatkiem. W tym przepisie ważna jest jakość sera. Ja kupuję owczą fetę na wagę na stoisku z oliwą, oliwkami i serami pod Halą Mirowską. Można bez problemu użyć fety paczkowanej, ale nie takiej miękkiej, mazistej, której nazwa jest "fetopodobna". Danie po przyrządzeniu trzeba odstawić na parę godzin do lodówki, żeby smaki się przegryzły, a potem możemy przechowywać ją w lodówce przez parę dni i używać, kiedy tylko przyjdzie nam na to ochota. Ważne jest tylko, żeby wyjąć ją z chłodu na minimum godzinę przed podaniem, aby oliwa znowu nabrała przejrzystości, a ser oddał w pełni swój smak. W Polsce książki Sabriny publikuje wydawnictwo Insignis.

    • Faszerowane polędwiczki wieprzowe

      Faszerowane polędwiczki wieprzowe to propozycja na wykwintny, niedzielny obiad. Lubię połączenie sera pleśniowego i gruszek w każdej kombinacji, a delikatne polędwiczki nadają się do faszerowania idealnie. Jeżeli posiadacie patelnię taką jak moja, która nadaje się do zapiekania albo żeliwną to już w ogóle pełnia sukcesu. Mało zmywania i efekt murowany. Zachęcam do wypróbowania przepisu.

    • Fettucine Alfredo

      Słynne danie z prostym i przepysznym sosem śmietanowo-maślanym, które swoją nazwę wzięło od imienia twórcy - właściciela rzymskiej restauracji. Nie miałam fettucine, użyłam spaghetti.

    • Zupa paprykowo-pomidorowa

      Bardzo lubię w okresie jesienno-zimowym takie zupy, które można pić z kubka, takie "gorące kubki", ale zdrowe, pełne warzyw, bez chemicznych dodatków smakowych.

    • Zaletti

      ... A dzisiaj mam dla Was przepis na słynne weneckie,kukurydziane ciasteczka. Pierwszy raz jadłam je w Padwie, ale w Wenecji można spotkać je na każdym kroku. Oryginalnie pieczone są w formie rombów lub kwadratów, moje są okrągłe (takie też można kupić). Ciasteczka są kruche, maślane, z lekkim aromatem wanilii i rumu. Idealne ciasteczka do kawy, herbaty albo na prezent. Ja z moich podróży nie przywożę typowych pamiątek. Przywożę nowe przepisy, smaki i... lniane ściereczki. Te ciasteczka są moją pamiątką z ostatniej podróży Wenecji.

    • Giouvetsi (Juveci) - grecka potrawa z orzo

      Giouvetsi / Youvetsi - (Gulasz zapiekany z makaronem). Nazwa tego dania pochodzi od nazwy naczynia w którym się je przygotowuje – Giouvetsi to gliniany garnek z przykrywką, w którym można ...

    • Zapiekanka ziemniaczana z mielonym mięsem

      Ziemniaki i mielone mięso inaczej. Zapiekanka jest pyszna a zainspirowana przepisem Jakuba Kuronia zamieszczonym w gazetce Biedronki.

    • Surówka z selera

      Z jabłkiem i orzechami włoskimi - klasyczne połączenie, jak w sałatce Waldorf.

    • Rożki z marmoladą

      Kruche drożdżowe ciastka, bardzo smaczne.

    • Frittata

      4/5 (1 głos)

      Frittata jest to rodzaj omletu, danie kuchni włoskiej. Można ją smażyć lub zapiec w piekarniku. Gdy jest gotowa, kroi się ją na porcje.

    • Jedzenie na pocieszenie - mini szarlotki w 5 minut

      Do najbardziej popularnych, polskich przekąsek typu comfort food, czyli jedzenia na pocieszenie zaliczamy domową szarlotkę i budyń waniliowy, który pamiętamy z dzieciństwa. Dziś w wersji dwa w jednym i gotowej w 5 minut!

      Czas przygotowania 20 min

    • Klopsiki w sosie pomidorowym

      5/5 (1 głos)

      Znane wszystkim danie, jedno z moich ulubionych i na pewno nie tylko moich.

    • Zupa ogórkowa

      5/5 (1 głos)

      Tradycyjna, polska zupa ogórkowa. Jest jedną z tych zup, które uwielbiałam w dzieciństwie zaraz po barszczu czerwonym z uszkami. Gotowana na cielęcinie bądź nerkach - taką ogórkową gotowała moja mama i podobno też babcia. Najbardziej lubiłam ją z kromką świeżego, chrupiącego pieczywa. Niezapomniany smak, który wciąż wspominam. I choć próbowałabym ją odtworzyć z pewnością nie smakowałaby już tak, jak trzydzieści lat temu. Takie potrawy smakują tylko w domu rodzinnym. Jaka powinna być ogórkowa? Dla mnie najlepsza zaraz po ogórkowej mamy jest taka gotowana na żeberkach, cudownie kwaśna, pachnąca ogórkami i koperkiem. Już sam zapach przywołuje olfaktoryczne wspomnienia...

      Czas przygotowania 80 min

    • Jajka gotowane w pomidorach

      4/5 (1 głos)

      Jajka są najdoskonalszym produktem pochodzenia zwierzęcego pod względem składu związków białkowych - aminokwasów. Cholesterol w nich zawarty nie ma wpływu na poziom cholesterolu we krwi człowieka jedzącego jajka. Natomiast obecne w nich lecytyna i kwasy tłuszczowe omega-3 obniżają poziom trójglicerydów we krwi, które to są odpowiedzialne za powstawanie blaszki miażdżycowej w tętnicach. W żółtku jajek znajdują się też witaminy A, D, E oraz luteina, która chroni nasze oczy przed promieniowaniem ultrafioletowym. Te cenne właściwości jajka zachowują, gdy gotujemy je na miękko.

    • Zupa z dyni z curry

      Dla miłośników orientalnych smaków.

    • Pierś z kuczaka w sosie sriracha

      Z ogromną ochotą podjęłam wyzwanie rzucone blogerom w ramach akcji Tajlandia Challenge. Naszym zadaniem było zainspirowanie się produktami House of Asia i przygotowanie tajskiego dania. W mojej głowie zaświeciła się lampka na widok sosu sriracha. Już od dawna miałam ochotę wypróbowania tego tajskiego, bardzo pikantnego sosu z papryczek chilli. Nie przepadam za zbyt ostrymi smakami dlatego przełamałam go miodem i całość podałam z makaronem “sojowym”. Wyszedł pyszny, wyrazisty i gęsty sos, który oblepił kawałki delikatnego mięsa z piersi kurczaka. Polecam to zestawienie:).

    • Pinza Veneta

      Pinza Veneta. Ciasto, które mam ochotę ciągle jeść i trochę włoskich wspomnień... I od tego piekarza, z niesamowitym angielskim akcentem słyszę, że Maria, włascicielka piekarni chce mnie namówić na spróbowanie ich regionalnego specjału pinza Veneta. W cieście są jabłka, grappa, mąka kukurydziana i dużo bakalii. Nie próbuję, ale kupuję małą porcję i jeszcze kilka kukurydzianych ciasteczek. Ciasto jemy po śniadaniu, a na drugi dzień wracam do Marii, żeby kupić kolejną porcję i dowiedzieć się co jest w składzie i jak się je robi. Pierwszy kęs mnie zaskoczył, bo ciasto jest ciężkie i przypomina w konsystencji zakalec. To wszystko za sprawą gotowania mąki kukurydzianej i zrobienia czegoś w rodzaju polenty (która jest regionalnym specjałem dla tegionu Veneto). Zresztą cały sposób wykonania jest nietypowy jak na ciasto. Z poniższej porcji wychodzi duża porcja i w pierwszej chwili wręcz zaniepokoiłam się ilością, ale ciasto jest pyszne i świetnie przechowuje się. Jak mój syn wrócił do domu, kiedy ciasto już się piekło, powiedział, że w domu pachnie świętami. Coś w tym jest. Pinza Veneta można kupić przez cały rok, ale obowiązkowo piecze się ją w okresie świątecznym i na Święto Trzech Króli. To też dobre ciasto na jesień, bo ma w sobie orzechy, jabłka, daktyle, figi i rodzynki...

    • Sałatka z dyni z papryką i marchewką

      Zamiast dyni można użyć cukinii. Obie wersje są bardzo dobre a zimą będą źródłem sporej dawki witamin.

    • Zapiekanka makaronowa z pomidorami i dwoma serami

      4/5 (3 głosy)

      "Lasagne po neapolitańsku" - tak brzmi oryginalna nazwa tego dania. Przepis mam w swoich zbiorach już od bardzo dawna, lecz dopiero teraz zrobiłam. Na pewno będę robić tę zapiekankę jeszcze nie raz.

    • Biszkopt kakaowy

      3/5 (1 głos)

    • Ciasto Bounty

      5/5 (1 głos)

      Jak batonik Bounty, na mięciutkim, puszystym biszkopcie - "niebo w gębie".

    • Jabłecznik maślany

      Przepis, który dziś Wam prezentuję pochodzi z niemieckiej gazety a przyniosła mi go koleżanka z pracy. Według oryginału to Apfel-Mandel-Kuchen. Ja nazwałam go jabłecznikiem maślanym, ponieważ to ta jego konsystencja i smak są tutaj najbardziej charakterystyczne. Polecam!

    • Charlotte z kremem mascarpone i owocami leśnymi

      Szampan, różowe biszkopty z Reims i charlotte od Pierre'a Hermé... Miasto słynie też z różowych biszkoptów (le biscuit rose de Reims) firmy Fossier założonej w 1765 roku. Historia tego wypieku zaczyna się jeszcze wcześniej (około 1690 roku). Miejscowi piekarze chcąc wykorzystać ciepło w piecach po wyjęciu z nich chlebów, opracowali recepturę biszkopcików, które po pierwszym pieczeniu, wstawiano do stygnących pieców chlebowych, aby tam wyschły (nazwa biszkopt - bis-cuit, oznacza ciastko dwa razy pieczone). Pierwsze biszkopciki były jasne z widocznymi punkcikami z rdzenia wanilii. Z czasem, żeby zakamuflować te kropki, zaczęto ciastka barwić na jasno różowy kolor. Przez lata było kilku producentów tych ciastek, pieczono je też w Paryżu, ale obecnie wytwarza je tylko firma Fossier (produkuje ona 30 milionów biszkopcików rocznie), według starej receptury, która jak łatwo się domyśleć jest trzymana w wielkim sekrecie. Te różowe biszkopciki są doskonałym dodatkiem do szampana, często używane są do robienia brzegów we francuskim cieście charlotte, a ja robię też z ich pomocą tiramisu z malinami. Ich wygląd i barwa są bardzo charakterystyczne, ale w smaku przypominają zwykłe podłużne biszkopty (zwane zresztą szampańskimi), więc jeżeli nie macie biszkopcików z Reims, a chcecie zrobić charlotte z przepisu Pierre'a Hermé, użyjcie zwykłych, podłużnych biszkptów. Sezon na jesienne maliny kończy się. Trudno też już kupić późne gatunki truskawek i jeżyn, ale w tym cieście bez problemu można użyć owoców mrożonych. Jeżeli macie ochotę na 2 warstwy delikatnego biszkoptu, przełożone waniliowym kremem z serkiem mascarpone i warstwą galaretki z leśnych owoców i truskawek, to zapraszam do przepisu poniżej. Ciasto jest pozornie trudne do wykonania, ale to tylko pozory. Idealny balans smaków w cieście i efektowny wygląd warty jest poświęcenia wolnej chwili w kuchni...

    • Fasolka szparagowa z korzennymi przyprawami i serkiem labneh

      Fasolka szparagowa należy do moich ulubionych warzyw. Przez całe lato jem ją prawie codziennie. Kiedy mam dostęp do cienkiej, francuskiej odmiany, kupuję jej duże ilości, żeby zamrozić na zimę. Taka klasyczna wersja jaką podawała nam moja mama (z masłem i ze zrumienioną bułką tartą) jest pyszna i nic jej nie zastąpi, ale też szukam innych możliwości jej przyrządzania. Dzisiaj zapraszam Was na wersję, która może stanowić samodzielne lekkie danie. Pomidory, korzenne przyprawy i czosnek tworzą świetną kompozycję z fasolką szparagową. A to połączenie z chrupkimi orzechami, aromatyczną kolendrą, zimnym, gładkim serkiem labneh i pikantną oliwą jest wręcz doskonałe. To kolejne danie (wytrawne) do którego używam cynamonu. I coraz bardziej mi się to podoba ;-) Serek labneh robi się niesamowicie prosto. Potrzeba tylko zamieszania, gazy i kilku godzin w lodówce. Ten serek to idealny dodatek do wielu rzeczy (ale o tym innym razem)...

    • Leczo z cukinią i kiełbasą

      4/5 (1 głos)

      Leczo z cukinią i kiełbasą to danie jednogarnkowe i zdecydowanie kojarzące się ze zbliżającą się jesienią. To danie pełne kolorowych, dojrzałych warzyw, które o tej porze roku smakują najlepiej. Cukinia, papryka, pieczarki, pomidory i aromatyczna kiełbasa to podstawowy skład mojego lecza. Nie ukrywam, że najwięcej czasu zajmuje przygotowanie i pokrojenie wszystkich potrzebnych do tego dania warzyw. Porządne noże to podstawowe narzędzie, które ułatwia bardzo to zadanie. Wszystkie składniki pokroiłam dwuczęściowym zestawem noży firmy Zwilling o których pisałam Wam kilka dni temu. Noże test zdały bardzo dobrze i dzięki nim udało mi się wszystko sprawnie przygotować. Zazwyczaj staram się ugotować spory garnek lecza i część potrawy wekuję na zimę. Dzięki temu mogę cieszyć się wspaniałym smakiem warzyw zimową porą.

    • Financier orzechowo kawowe z palonym masłem

      ... Dzisiejsze financier mają w sobie palone masło, które nadaje im niesamowitego orzechowo karmelowego smaku, kawę i prażone orzechy włoskie. Wierzch pokrywa kawowy lukier, ale szczerze mówiąc uważam, że jest on zbędny. Wolę zdecydowanie te ciasteczka w ich nagiej formie. Schowane do puszki, będą dobre i po 3 dniach. Klasyczne financier mają kształt dość płaskich sztabek złota, moje przypominają bardziej małe cegiełki ;-) Można je upiec również w formie do muffinów. Forma nie jest, aż tak ważna (jeżeli nie macie ortodoksyjnego podejścia do wypieków), najważniejszy jest ich cudowny smak...

    • Rolowana lasagne z gorgonzolą, jarmużem i pieczarkami

      4.33/5 (3 głosy)

      Z ogromną przyjemnością podjęłam wyzwanie Lubelli i przygotowałam szybką rolowaną lasagne z gorgonzolą, jarmużem i pieczarkami. Potrawa bardzo prosta w wykonaniu, dość efektowna i bardzo smaczna. Pyszne kremowe nadzienie serowe, chrupiący jarmuż i pieczarki zawinięte w makaron lasagne dodatkowo zapieczone pod kołderką sosu serowego idealnie się skomponowało ze sobą. Przygotowanie tej lasagne nie zajmuje dużo czasu, więc nie macie wymówek, żeby nie wypróbować przepisu. Polecam, bo to jest naprawdę pyszne!.

    • Placuszki z dyni

      4/5 (2 głosy)

      Smakują dobrze zarówno na słodko z kwaśną śmietaną jak i na słono.

    • Ramen z kaczki z serem morskim

      Idealną propozycją na jesienny obiad stanie się sycący i zaskakująco prosty w przygotowaniu ramen, który od kilku miesięcy podbija serca Polaków.

      Czas przygotowania 60 min

    • Cukinia w śmietanie z koperkiem

      Smaczna i zdrowa jarzynka do obiadu.

    • Zupa z pokrzywy i mięty z grzankami

      Aksamitny krem w połączeniu z aromatyczną miętą i ciepłymi grzankami z chleba tostowego z pewnością zaspokoi nasz apetyt podczas jesiennej aury.

      Czas przygotowania 45 min

    • Bigos mój staropolski

      3.67/5 (3 głosy)

      Swięta zbliżają się, warto więc poszukać przepisów, proponuję swój, niemal niezmienny od ponad 60lat(!). Mówi się że ilu kucharzy tyle odmian bigosu. Jest w tym dużo prawdy, też czasami robię taki szybki "bigos", ale na święta to już tradycyjnie: jednakowo. Zmiana następuje tylko na drobnych różnicach wagowych poszczególnych składników, ale tak minimalna że można powiedzieć: jest to bigos tradycyjny. Pierwszy warunek: minie tydzień bez mała zanim będzie można go spożyć, licząc od pierwszego dnia gotowania. Dla tej ilości składników najlepiej dysponować garem stalowym (poj. 7-8 ltr.), z podwójnym dnem i do tego krążek dystansowy, których warto mieć kilka, w różnych wymiarach.

      Czas przygotowania 90 min

    • Kremowa sałatka grecka z kurczakiem

      Dzisiejszy poranek zapachniał jesienią. W powietrzu wisi już nieuchronnie koniec lata. Może w takim razie chcielibyście się przenieść do słonecznej Grecji i poopalać na piaszczystej plaży? Tego obiecać Wam nie mogę, ale za to mogę przenieść Was w kulinarną podróż do Grecji. Kuchnia tego kraju pokazuje, że na prawdę niewiele trzeba, by z prostych składników wyczarować bardzo smaczne danie. Dowodem na to jest ta pyszna sałatka ze szparagami, szpinakiem i winogronami. Urzekła mnie swoim smakiem i teksturą: jest kremowa dzięki gęstemu jogurtowi greckiemu. Świeżości nadaje szpinak, szczypiorek i koperek. Swoją chrupkość zawdzięcza uprażonym migdałom, a odrobinę słodyczy winogronom. W dodatku jest całkiem zdrowa i fit, dlatego z pewnością na stałe zagości w naszym domu.

      Czas przygotowania 30 min

    • Tort Tiramisu

      5/5 (3 głosy)

      Tiramisu, najsłynniejszy włoski deser może mieć również postać tortu.

    • Croque - Monsieur

      4/5 (1 głos)

      Mówi się, że stara miłość nie rdzewieje. Takim uczuciem darzę kuchnię francuską. Mam kulinarne skoki w bok, ale kuchnia francuska zawsze będzie u mnie na pierwszym miejscu. I nic chyba tego nie zmieni. Dzisiaj wyruszam w podróż do Francji, więc przez ostatnie dni dużo było u mnie francuskich smaków. Wertowałam stare książki kucharskie, ale też zamówiłam nowe, planowałam miejsca, które chcę odwiedzić, czego spróbować i co kupić. Oczywiście przydałby mi się tydzień więcej na te plany, chociaż wiem, że nawet jak bym go miała, to i tak czasu jak zawsze byłoby za mało. Dzisiaj zostawiam Wam przepis na francuski klasyk Croque - Monsieur. Dwa kawałki opieczonego chleba tostowego, szynka, ser Gruyere i sos Mornay (czyli beszamel z dodatkiem sera). Składniki są niepozorne, ale to naprawdę pyszne danie. W dodatku bardzo sycące. Jedną kanapką można nakarmić bardzo głodną osobę. Można oczywiście przyrządzić Croque - Monsieur z dobrego pszennego chleba na zakwasie. Będzie równie pysznie. Chleb tostowy piekę sama albo kupuję w małej piekarni, gdzie robią go z bardzo krótkiej listy składników. Bez dodatków, których staram się unikać. Jeżeli chcecie upiec sami taki chleb, to polecam przepis (oczywiście francuski ;-)), który znajdziecie TUTAJ. A teraz zmykam w drogę, a Wy możecie zaplanować na śniadanie Croque - Monsieur ;-) Bon Appétit

    • Zapiekane jajka z harissą i fetą w sosie pomidorowym

      Jakiś czas temu zauważyłam, że moja kuchnia robi się coraz bardziej pikantna. Wśród moich zakupów zawsze znajdzie się kilka papryczek chilli, słoik marynowanych jalapeno i ostre chorizo, a na kuchennej półce rozrastasta się dział pikantnych przypraw. Domownicy są zadowoleni z tych zmian, a ja jestem szczęśliwa, kiedy czuję ostrość w potrawie... Dzisiejsza moja propozycja śniadaniowa na perskie zapiekane jajka z pomidorami i fetą jest pikantna, ale niezbyt mocno. Oczywiście można ją złagodzić zmniejszając ilość pasty harissa. Pozostałe przyprawy (kolendra, kumin, kurkuma i cynamon) nadają daniu bogactwo aromatu. Początkowo dodatek cynamonu do jajek bardzo mnie zaskoczył, ale teraz jestem zachwycona tym, że znajduje się w tej mieszance przypraw. Nie rezygnujcie z niego. Do tego dania używam greckiej, owczej fety sprzedawanej na wagę. Warto zastosować "prawdziwą" fetę, a nie mazisty ser pakowany do prostokątnych opakowaniach, które tylko fetę udają. Różnica w smaku jest bardzo duża. Pastę harissa można łatwo kupić w sklepach z arabską żywnością i w większości supermarketów. Sprzedawana jest w słoiczkach lub w puszkach. Można ją też łatwo zrobić samemu. Przepis znajdziecie TUTAJ. Jest tam również przepis na grzanki z masłem z dodatkiem harissy i mozarelli. Bardzo je polecam, bo są pyszne. Jeżeli podoba Wam się dzisiejsza propozycja śniadaniowa, zajrzyjcie też TUTAJ. Znajdziecie tam przepis na menemen - tureckie danie śniadaniowe, podobne do dzisiejszego.

    • Best ever Chocolate Avocado Brownies

      ...W kuchni rozpoczyna się sezon zup, szarlotek i czekoladowych ciast. Mogę się założyć, że nigdy jeszcze nie jedliście tak dobrego, ba! – wybornego brownies. Do jego przygotowania nie użyłam tłuszczu, bo zastąpiłam go awokado. Nie użyłam również mąki, bo miało to być brownies bezglutenowe. Efekt jest naprawdę wyjątkowy. Trudno mi jest wyobrazić sobie ciasto bardziej inetensywne w smaku, bardziej wilgotne czy bardziej czekoladowe niż to. Polecam bardzo, bardzo gorąco.

    • Warzywa konserwowe

      Cukinia z papryką i ogórki.

    • Gulyásleves - węgierska zupa gulaszowa

      Dziś zapraszam Was w niezwykłą podróż smaków do kraju, gdzie królową kuchni jest papryka. Węgry i jedna z najpopularniejszych potraw czyli zupa gulaszowa. Na Węgrzech zwana jest gulyásleves lub krócej gulyás. Aromatyczna zupa wyróżniająca się intensywną barwą oraz nutą czosnku, pomidorów i dużej ilości papryki. Od wieków gulasz był gęstą, zawiesistą zupą o pikantnym smaku, z dodatkiem ziemniaków i różnego rodzaju mięsa: wieprzowego, baraniego czy wołowego oraz warzyw: papryki i pomidorów. Gulyásleves nie należy do lekkich zup, wprost przeciwnie - podczas gotowania nie żałujemy smalcu i śmietany, które mają zapewnić odpowiednią kaloryczność i wyborny smak - tak rzecze madziarska tradycja i trudno się z nią nie zgodzić. Zupa gulaszowa narodziła się na rozległych terenach stepów, gdzie węgierscy pasterze spędzali długie dnie i noce pilnując swoich stad. Zmuszeni zostali przez nieprzychylne warunki tamtejszej przyrody, posilać się czymś ciepłym, rozgrzewającym i pożywnym. W XIX wieku, początkowo proste pasterskie danie, w końcu zagościło na salonach i stołach mieszczańskich i do dziś tam pozostało. U nas w kraju również dobrze znane, choć często modyfikowane. Polacy rzadko trzymają się pierwotnej receptury i do tradycyjnych składników dodają najczęściej majeranek, kminek, cząber oraz czerwone wino. Często także zastępują typowe mięso tym, które jest aktualnie pod ręką. W zupełności nie ma potrzeby dodawania zbędnych składników. W oryginalnym wydaniu jest genialna, rozgrzewająca i aromatyczna. Dodatek Tarhonya (zacierek)sprawia, że zupa jest bardzo pożywna i syta. Jeżeli jeszcze nie byliście w węgierskiej restauracji na gulyásleves z prawdziwego zdarzenia, to zapewniam - ta zupa Was tam przeniesie!