Ja smaruję patelnię kawałkiem słoniny, nigdy nie robię z olejem. Wtedy naleśniki mają trochę inny smak, ale wg mnie dużo lepszy niż po oleju.

A co do rady o dodawaniu wody gazowanej i piwa - ja kiedyś dodałam wina musującego - naleśniki były pyszne :D